Powiat chrzanowski: udostępniał filmy z pornografią dziecięcą

Wysłąno 29. cze, 2010 przez w Rozmaite

W małej Lgocie pod Trzebinią aż huczy od plotek. Mieszkańcy nie mogą uwierzyć, że ich sąsiad „trudnił się” rozpowszechnianiem filmów pornograficznych z udziałem dzieci i zwierząt. 28-letni Ernest K. już zawsze będzie tu wytykany palcami i nazywany pedofilem.

- Aż strach pomyśleć, co taki zboczeniec mógłby zrobić naszym dzieciom – załamuje ręce sąsiadka Ernesta K. Współczuje jego rodzicom, którzy myśleli, że ich syn szuka w internecie pracy. Od kilku miesięcy przebywał bowiem na zasiłku dla bezrobotnych.

Organa ścigania zainteresowały się mieszkańcem podtrzebińskiej wsi z końcem marca. Doniósł na niego jeden ze znajomych. Biegli z zakresu seksuologii i cyfrowych nośników danych zbadali komputer podejrzanego i znalezione w jego mieszkaniu płyty kompaktowe. Nie mieli wątpliwości. Ernest K. od dawna wrzucał nielegalne filmy do internetu.

- Pliki graficzne i filmy wskazywały jasno, że mężczyzna samodzielnie kopiował je z komputera do sieci. – Znaleziono nie tylko nagrania pornograficzne z udziałem dzieci poniżej piętnastego roku życia, ale także akty sadomasochistyczne oraz gwałty na nieletnich – informuje prokurator Zbigniew Uroda, z chrzanowskiej Prokuratory Rejonowej

Najbardziej zaskoczyło go jednak pornograficzne nagranie z udziałem zwierzęcia.

Ernest K. nie przyznał się do winy. Odmówił także składania zeznań. Za rozpowszechnianie nielegalnych filmów grozi mu teraz do 8 lat więzienia.

Robert Matyasik, rzecznik chrzanowskiej policji, przyznaje, że z rozpowszechnianiem treści pedofilskich nie miał jeszcze do czynienia.

- Owszem, mieliśmy kilka donosów na tak zwanych piratów, którzy kradli z sieci oprogramowania komputerowe, a potem nielegalnie je sprzedawali – mówi Matyasik. Nie przypomina sobie jednak, by ktoś posunął się do takiego przestępstwa.

Źródło: GazetaKrakowska.pl

Did you like this? Share it:

Tags: , , ,

2 komentarzy

Lizard

02. lip, 2010

Koala pojechal po calosci

bibi

27. wrz, 2010

Czyli jak ktoś ogląda filmy o gwałtach (na pełnoletnich) to znaczy, że sam jest gwałcicielem? Albo to jest prostactwo albo hipokryzja. Rozumiem, że policja, media i psycholodzy chcą mieć pracę, ale czy to nie marnotrawstwo społecznych pieniędzy? Wkrótce policja może zacznie interesować się, czy małżeństwa nie uprawiają zakazanego seksu np. oralnego? W niektórych stanach w USA grozi za to więzienie.

Skomentuj