Nowa procedura pomoże wyłapać pedofilów

Wysłąno 06. kwi, 2010 przez w Molestowanie w oświacie, Newsy o problemie, Pedofilia w Kościele, Prawo

W związku z falą doniesień w sprawie przypadków molestowania seksualnego w Niemczech, organizacja „Biały Krąg” przedstawiła projekt reformy edukacji nauczycieli a biskupi wystąpili z przeprosinami pod adresem ofiar.
Niemiecka Organizacja Wiktymologiczna „Biały Krąg” – „Weisser Ring” Hesja, wezwała w ramach walki z molestowaniem seksualnym nieletnich, do zreformowania edukacji nauczycieli oraz wprowadzenia większej transparencji w placówkach edukacyjnych. „W każdej klasie szkolnej, liczącej 30 uczniów, znajduje się przeciętnie blisko pięcioro molestowanych seksualnie uczennic i uczniów – oświadczył w rozmowie z ewangelicką agencją epd Ulrich Warncke z Weisser Ring, powołując się na dane ministerstwa rodziny.

Jak wyłapać pedofilów wśród wychowawców

- Nowa procedura kwalifikacyjna mogłaby przyczynić się do wyfiltrowania kandydatów o skłonnościach pedofilskich, którzy starają się o pracę w placówkach edukacyjnych i pozaszkolnych – powiedział Warncke.

Kandydaci powinni przedkładać szczegółowy przebieg pracy zawodowej, umieć uzasadnić zmianę miejsca pracy oraz podać dane kontaktowe do poprzedniego pracodawcy. Przeprowadzenie dokładnych testów kwalifikacyjnych pozwoliłoby jeszcze lepiej poznać kandydata i odpowiedzieć na pytanie, czy nadaje się do pracy w sferze wychowawczej.

„Weisser Ring” Hesja opracował projekt reformy wraz z frankfurcką organizacją „Kooperation und Konstruktivcoaching” (KUK).

- Oczywiście ta metoda też nie daje stuprocentowej gwarancji powodzenia – mówi Warncke – Trzeba wiedzieć, że pedofile są wyjątkowo sprytnymi manipulatorami. Są wyćwiczeni w ukrywaniu swych skłonności. Dlatego pracowników i zwierzchników trzeba uwrażliwić na wyłapywanie sygnałów – dodał.

Pedofil ofiary szuka wśród słabych

Według Warncke dziewczynki i chłopcy o wysokiej samoocenie nigdy albo bardzo rzadko staną się ofiarami molestowania, ponieważ sprawcy szukają swych ofiar wśród dzieci o słabszej psychice, którymi mogą się następnie szczególnie troskliwie zająć. – Osoby o skłonnościach pedofilskich będą unikać placówek, w których otwarcie i regularnie podejmuje się temat molestowania seksualnego – zaznacza Warncke.

Apele i przeprosiny

Wolfgang Thierse (SPD), wiceprzewodniczący Bundestagu a zarazem członek Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich (ZdK), wezwał Kościół katolicki do świecenia przykładem w wyjaśnianiu w swych szeregach zarzutów molestowania seksualnego. – Kościół musi pokazać, że do tych spraw podchodzi uczciwie, konsekwentnie, refleksyjnie i samokrytycznie – powiedział Thierse „Berliner Zeitung”.

Tymczasem arcybiskup Fryburga Robert Zollitsch sporządził w liście do duszpasterzy diecezji bilans wstępny molestowania seksualnego w Badenii. W opublikowanym we Fryburgu liście pasterskim Zollitsch podkreśla, że w minionych tygodniach nadeszły zarzuty pod adresem 31 osób. W 16 przypadkach chodziło o duchownych diecezji, spośród których 9 już nie żyje, 6 jest na emeryturze a jeden dalej pracuje w parafii. W czterech przypadkach chodziło o księży-zakonników, spośród których dwóch nie żyje. Dwaj pozostali dalej pracują. Dalsze dwa doniesienia dotyczyły braci zakonnych. W 9 przypadkach śledztwo jest w toku. Wszystkie odnoszą się do lat 1950-1980, podkreślił arcybiskup Fryburga.

Zollitsch, będący jednocześnie przewodniczącym Episkopatu Niemiec, ponownie oświadczył, że jest „zawstydzony i wstrząśnięty” z powodu „tych ohydnych zbrodni”.

Z kolei biskup Osnabrueck, Franz-Josef Bode, powiedział w wywiadzie dla „Neue Osnabruecker Zeitung”, że przypadki molestowania „wstrząsnęły podwalinami Kościoła katolickiego” i że „zaczyna się nas zasadniczo kwestionować”.

Przywrócić Kościołowi wiarygodność

O zaniedbaniach Kościoła w podejściu do ofiar molestowania seksualnego mówił w sobotnim wydaniu „Westdeutsche Zeitung” biskup Essen, Franz-Josef Overbeck: „Nie dawano wiary dzieciom, gdy mówiły o wykorzystywaniu. Raczej twierdzono, że duchowny czegoś takiego nie robi”. Mówiąc o wcześniejszej praktyce Kościoła przenoszenia winnych księży do innych parafii, dał jasno do zrozumienia: „Kto jako kapłan popełnia grzechy – szczególnie grzechy ciężkie – musi być pociągnięty do odpowiedzialności.”

Aktualny prezes Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) Nikolaus Schneider, spodziewa się ujawnienia dalszych przypadków molestowania również w Kościele ewangelickim. W wywiadzie dla „Passauer Neue Presse” uznał to za logiczne, że „coraz więcej ofiar zdobywa się na odwagę, żeby opowiedzieć swą historię i ukazać swe cierpienie”. Dodał, że Kościół do tego zachęca.

W debacie o molestowanie seksualne nieletnich głos zabrała również ewangelicka biskup Hamburga, Maria Jepsen.

Biskup krytykuje skostniałą, pełną niedomówień moralność seksualną Kościoła: – Nie nauczyliśmy się otwarcie i jasno mówić o seksualności i molestowaniu seksualnym – powiedziała w rozmowie z wychodzącą w Berlinie „Tageszeitung”. Dodała, że „dlatego na sprawę molestowania Kościoły ewangelicki i katolicki najpierw zareagowały z wahaniem.”

W gazecie „Hamburger Abendblatt” Jepsen napisała między innymi: „Z powodu dużej liczby przypadków molestowania seksualnego, Kościoły, które miały być schronieniem, stały się „miejscem grozy i strachu.”

 Źródło:

Onet.pl

Did you like this? Share it:

Tags: , , , , , ,

Skomentuj