Zarzuty dla trenera szczypiornistek: pedofilia i gwałt
Wysłąno 22. lut, 2010 przez Jakub Śpiewak w Molestowanie w oświacie, Newsy o problemie
Zarzut pedofilii i gwałtu na nieletniej z użyciem podstępu postawiła w poniedziałek prokuratura rejonowa w Świdnicy Stanisławowi S., trenerowi młodych szczypiornistek. Czynów tych miał dopuścić się względem dziewcząt z prowadzonej przez siebie drużyny.
Stanisław S. został zatrzymany w poniedziałek rano. Prokuratura przedstawiła mu dwa zarzuty. – Pierwszy zarzut to doprowadzenie małoletniej, dziewczynki w wieku 14 lat, do poddania się tzw. innej czynności seksualnej polegającej na dotykaniu jej miejsc intymnych, drugi to gwałt z użyciem podstępu na dziewczynce 13-letniej – mówi prokurator rejonowy w Świdnicy Marek Rusin.
Prokuratura zwróciła się do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące. – Zebrany materiał w bardzo wysokim stopniu uprawdopodabnia popełnienie przez Stanisława S. zarzucanych mu czynów – mówi prokurator Rusin.
Z zeznań pokrzywdzonych wynika, że Stanisław S. dotykał je w miejsca intymne, twierdząc, że musi sprawdzić, czy są na tyle dojrzałe, że może im podać hormony, czyli testosteron. W drugim przypadku, gdy dziewczynka stwierdziła, że jest dojrzała na tyle, by dostać hormon, Stanisław S. miał powiedzieć, że go jej poda. I pod tym pretekstem miał doprowadzić do stosunku z nią w kantorku przy sali gimnastycznej.
Stanisław S. nie przyznaje się do winy. Złożył wyjaśnienia. Kiedy rozmawiał w piątek z “Gazetą”, zdecydowanie się nie przyznawał. Mówił nam, ze dziewczyny go pomawiają, bo on nigdy nie dopuścił się w stosunku do nich do żadnych nieprawidłowych zachowań. Nawet nie odzywał się do nich ordynarnie. Twierdził, że być może dziewczynki oczerniają go, bo chciały zmienić trenera na kobietę, nauczycielkę wuefu.
Śledztwo w tej sprawie świdnicka prokuratura rejonowa wszczęła 8 lutego, gdy rodzice 11 dziewczynek złożyli doniesienie o przestępstwie – molestowaniu zawodniczek z drużyny piłki ręcznej przez trenera Stanisława S. Dziewczynki zeznały m.in., że trener miał je dotykać w miejsca intymne, a także sugerować stosunek płciowy. Miał też mówić, że potrzebują testosteronu i on mi go poda w czystej postaci – ze swojej spermy.
Prokuratura przesłuchała już kilkanaście dziewcząt. – Z opinii psychologa wynika, że dziewczęta prawidłowo postrzegają i odtwarzają zdarzenia oraz nie miają skłonności do konfabulowania – mówi prokurator Rusin.
Śledczy sprawdzają też dwa doniesienia w sprawie molestowania dziewcząt złożone na Stanisława S. w 2000 i 2001 roku. W przypadku pierwszego prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, w drugim – umorzono je z braku dowodów winy trenera.
Stanisław S. ma 60 lat. Od 30 lat trenuje szczypiornistów i szczypiornistki. Przy takich zarzutach grozi mu nawet do 12 lat więzienia.










Skomentuj