Ksiądz podejrzany o molestowanie 15-latki

Wysłąno 17. sty, 2010 przez w Newsy o problemie, Pedofilia w Kościele

Zarzut doprowadzenia do „innej czynności seksualnej” i rozpijania 15-latki usłyszał proboszcz parafii rzymskokatolickiej ze wsi pod Gdynią. Duchowny broni się, mówiąc: „Jestem ofiarą spisku”.

Z ustaleń Prokuratury Rejonowej w Wejherowie wynika, że 5 grudnia 15-latka poszła na plebanię, bo zaprosił ją tam proboszcz. – Kilka dni wcześniej, gdy Ola była u spowiedzi, ksiądz dał jej numer telefonu do siebie i prosił o spotkanie. Córka zadzwoniła, ale na plebanię poszła niechętnie. Może coś podświadomie czuła? Jesteśmy zszokowani. Przestaliśmy chodzić do kościoła – mówi pani Beata, matka 15-latki.

Wizyta na plebani trwała ponad godzinę. Oprócz proboszcza i nastolatki nie było tam nikogo, bo wikary odprawiał mszę, a potem miał spotkanie. Dziewczyna twierdzi, że wypiła kilka drinków, a gdy alkohol zaczął działać, ksiądz posadził ją sobie na kolanach, całował i obłapywał. Dziewczyna wróciła do domu przed godz. 20. Była pijana. Następnego dnia opowiedziała matce o zdarzeniu, a ta skontaktowała się z policją.

Prokuratura nie ma wątpliwości, że doszło do „przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości”. Duchowny usłyszał w czwartek dwa zarzuty: doprowadzenie do innej czynności seksualnej (grozi za to pięć lat więzienia) oraz rozpijania osoby nieletniej. Nie trafił do aresztu. Sąd uznał, że wystarczającym środkiem zapobiegawczym będzie dozór policji i poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.

Ksiądz przekonuje, że jest niewinny. W rozmowie z „Gazetą” stwierdził, że padł ofiarą spisku: – To podła intryga uknuta przeciwko mnie. Jest osoba, która źle mi życzy – mówi proboszcz, ale nie ujawnia, kto i dlaczego miałby to zrobić.

Przebieg całego zdarzenia na plebani śledczy ustalili opierając się przede wszystkim na zeznaniach nastolatki.

- Skąd wiadomo, że dziewczyna mówi prawdę? – pytamy.

- Treść zeznań przeanalizował biegły psycholog. Jego zdaniem, nic nie wskazuje, żeby kłamała. Zabezpieczyliśmy także bilingi rozmów i SMS-y – mówi Lidia Jeske, zastępca prokuratora rejonowego w Wejherowie.

Mimo zarzutów ksiądz w piątek nadal pełni funkcję proboszcza. Oficjalnie kuria tej sprawy nie skomentowała. Nieoficjalnie od jednego z hierarchów dowiedzieliśmy się, że najprawdopodobniej ksiądz lada dzień zostanie zawieszony do czasu wyjaśnienia sprawy przed sądem.

źródło:
Gazeta Wyborcza

Did you like this? Share it:

Tags: , , , , , , ,

Jeden komentarz

Imię(obowiązkowee)

20. sty, 2010

dziewczynka miała już 15 lat więc takiego pedofila, jeśli okaże się że to jest prawda że dziewczynkę dotykał, nie można niestety skazać z paragrafu za pedofilię i zamknąć w zamkniętym ośrodku więc dużej kary tutaj niestety nie będzie

Skomentuj