Policja zbada dysk szybko
Wysłąno 25. lis, 2009 przez Karina w Komputery i internet, Newsy o problemie, Pornografia dziecięca
Gorzowska prokuratura poszuka biegłego, który natychmiast zbada dysk komputera mężczyzny podejrzewanego o pedofilię. Wcześniej policyjny ekspert kazał czekać dwa lata.
W lutym policja z Gorzowa odkryła komputer, na który ściągano z sieci pedofilskie materiały. Korzystał z niego gorzowski biznesmen Jarosław L. Prokuratorzy nawet na chwilę go jednak nie zatrzymali, bo policyjne laboratorium kryminalistyczne kazało czekać dwa lata na opinię, co jest na dysku. – Mam jednego eksperta, ale i tak nie pracuje, bo jest na szkoleniu – tłumaczył nam Jacek Marcinkowski, wiceszef laboratorium. Prokuraturze to wyjaśnienie też wystarczyło, bo zawiesiła śledztwo, by cierpliwie poczekać na opinię.
W marcu br. Jarosław L. zaproponował kobiecie z Poznania finansową pomoc w zamian za zrobienie nagich zdjęć jej dzieciom. Kobieta sama wychowuje trzech synów, a prośbę o pomoc zamieściła w internecie. Ofertę L. zgłosiła policji, która go zatrzymała. Na jaw wyszła też jego współpraca z prostytutką, która podesłała mu 13-latkę.
To poznańskie śledztwo.
A co z gorzowskim? Anna Gawłowska-Rynkiewicz, rzeczniczka Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie (podlega jej gorzowska prokuratura): – Mają poszukać nowego laboratorium policyjnego w kraju albo zlecić badanie ekspertowi spoza policji.
Nie można było tak wcześniej? – Sprawdzamy, czy prokurator nie popełnił błędu – mówi rzecznik gorzowskiej prokuratury Dariusz Domarecki. Przyznaje też, że długie oczekiwanie na opinię biegłego dotyczy nie tylko sprawy Jarosława L.
Policyjne laboratorium w Gorzowie nie jest jedynym, które każe długo czekać na opinię. W olsztyńskim eksperci potrzebują dziewięciu miesięcy. W Łodzi i Bydgoszczy twierdzą, że starają się w trzy miesiące.
Mariusz Sokołowski z Komendy Głównej Policji: – Nie przebieramy w biegłych informatykach, ale tam, gdzie eksperci mają więcej pracy, powinni przekazywać dowody do zbadania kolegom z innych województw.











Skomentuj