Pedofil namawiał dzieci do robienia zdjęć na WF-ie
Wysłąno 02. lis, 2009 przez Karina w Molestowanie w oświacie, Newsy o problemie, Pornografia dziecięca
Sąd aresztował mężczyznę podejrzanego o pedofilię. Dariusz K. kupował prezenty 14-latkowi i namawiał chłopaka, żeby robił koleżankom zdjęcia na lekcjach WF-u.
44-letni Dariusz K. już wcześniej był notowany za podobne przestępstwa. Tym razem zatrzymano go po informacji od anonimowej osoby, która twierdziła, że mieszkaniec Warszawy wykorzystuje dzieci. Miał on „zaprzyjaźnić się” z 14-letni chłopcem. Dawał mu prezenty, m. in. telefon komórkowy, w zamian za „uczynki” – jak to określa policja w swojej notatce. Mężczyzna namówił także chłopca do fotografowania koleżanek ze szkoły podczas zajęć wychowania fizycznego i przekazywania mu zdjęć. Chłopiec proponował też koleżankom, aby chodziły z nim na spotkania z „wujkiem”.
W warszawskim mieszkaniu Dariusza K. policja znalazła kasety i zdjęcia z dziecięcą pornografią. Sąd aresztował go na trzy miesiące. Usłyszał zarzuty: przechowywania i prezentowania treści pornograficznych oraz dopuszczenia się innych czynności seksualnych z małoletnimi.











2 komentarzy
Grzegorz
04. lis, 2009
Ciekawe, co literalnie jest złego w fotografowaniu koleżanek podczas wychowania fizycznego? Nawet nienawidząc pedofilii można używać właściwie mózgu podczas pisania artykułów dziennikarskich. Tego życzę autorowi komentowanego tekstu.
res FTX
13. lis, 2009
Chodzi o to że po pierwsze facet deprawował chłopca namiawiając go robienia perwersyjnych jak się można domyslać zdjęć koleżankom.Po drugie jak się mozna domyślać między nim a chłopccem dochodziło do innych czynności seksualnych.
Innymi słowy chciał zrobić z chłopaka zboczeńca który w jego imieniu będzie deprawował małoletnie dziewczynki.
A ponieważ sąd nie zebrał jeszcze dowodów na ustalenie szczegółów całej sprawy,więc jak zawsze na początek wyszukano pretekst czyli pornografię dziecięcą,którą być może nawet prezentował chłopcu,ale tego nie wiemy.
Nikt nie nienawidzi pedofili za to że sobie żyją,tylko za to co robią
Skomentuj