Oświadczenie Rzecznika Praw Dziecka

Wysłąno 01. paź, 2009 przez w Newsy o problemie, Sprawa Polańskiego

Z ogromnym niepokojem odbieram pojawiające się w debacie publicznej stwierdzenia, jakoby dziecko mogło być w jakikolwiek sposób odpowiedzialne za kontakty seksualne z osobą dorosłą.

Pragnę z całą mocą podkreślić, iż w takich przypadkach wina ZAWSZE leży po stronie osób dorosłych. Dziecko – nawet gdyby mu się tak wydawało – nie jest w stanie podjąć świadomie takiej decyzji. Świadomość i odpowiedzialność to cechy, których w takich przypadkach możemy i musimy oczekiwać od dorosłych – zarówno tych, którzy takiego czynu się dopuszczają, jak i tych, którzy dają temu swoje przyzwolenie. Dziecko jest krzywdzone, dorosły jest odpowiedzialny. Próby odwracania tego porządku uważam za niegodne.

Marek Michalak
Rzecznik Praw Dziecka

Did you like this? Share it:

Tags: , , ,

8 komentarzy

Artur

01. paź, 2009

W przypadku małych dzieci jasna sprawa, ale jeśli chodzi o nastolatki, to już nie jest to takie proste…

Liwiusz

01. paź, 2009

Czyli osoba, która ma 5470 dni to skrzywdzone dziecko, a jak ma 5500 dni, to już przygotowana do sexu kobieta. Na przykładzie Polańskiego widać jak sztuczne prawne ograniczenia nie przystają do rzeczywistości. Dziecko przestaje być dzieckiem jeśli dojrzeje już do współżycia płciowego, w jakim wieku się to dzieje, to sprawa drugorzędna, może to być 13 lat, może być 16. Najlepiej niech matka decyduje, czy jej córka jest już gotowa do zamążpójścia, czy nie.

Lukasz

02. paź, 2009

2225 młodocianych odsiaduje w amerykańskich więzieniach karę bezwarunkowego dożywocia – ujawnia raport największych organizacji obrony praw człowieka
Niektórzy skazani mieli tylko 13 lat w chwili popełnienia zbrodni. Prawie wszystkich ukarano za morderstwo, ale w co trzecim przypadku polegało ono na „wspólnictwie w morderstwie”, czyli np. udziale w napadzie rabunkowym, podczas którego dokonano zabójstwa.

W powyższym kontekście amerykańska „obrona moralności” czynu dokonanego 31 lat temu – gdzie ofiara oficjalnie wielokrotnie wybaczała – to jakiś upiorny żart.

Zresztą sami amerykańscy sędziowie, dają w podtekście do zrozumienia iż chodzi głównie o to że Polański ośmielił się bezczelnie zwiać przed ich tzw. wymiarem. Sprawa jest czysto polityczna, z tym że ci społeczni obrońcy nie potrafią czy też boją się we właściwy sposób to wyartykułować.

Imię(obowiązkowe)

06. paź, 2009

Myślę, że dobrze że mówi się na temat obyczajowości i pedofilii w związku z ujawnioną i nagłaśnianą od pewnego czasu sprawą gwałtu, dokonanego w USA przez Romana Polańskiego przed ok. 31 laty. W mediach jednak jakoś nie usłyszałem ani razu istotnych faktów związanych z nagłaśnianym oględnie wydarzeniem. Nie udało się też mi usłyszeć ani razu żadnej wypowiedzi samego publicznie oskarżanego obecnie, Polańskiego – Dlaczego? Może źle słuchałem? Może ktoś słyszał dokładnie jakąś wypowiedź głównego oskarżonego w tej sprawie pana R. Polańskiego? Jeśli tak, to chętnie zapoznam się z treścią jego wypowiedzi (proszę podać polskojęzyczne media, gdzie owa wypowiedź była publikowana).

Jak wspomniałem – dobrze się stało, że nagłaśnia się problem nieobyczajności, moralności i problemu przemocy i pedofilii w kontekście ‘sprawy Polańskiego’.
Natomiast martwić może spotykane częstokroć mylenie pojęć. Zgadzam się z treścią wypowiedzi rzecznika praw dziecka, pana Michalaka co do tego, że w sytuacji wykorzystywania dziecka przez osobę dorosłą, wina leży po stronie osoby dorosłej.
Jednak zupełnie nie rozumiem na jakiej podstawie w mediach cyni się z Polańskiego pedofila?!? Bo o ile mi wiadomo pedofil to człowiek, który permanentnie odczuwa t.zw. pociąg, podniecenie seksualne ukierunkowane na dzieci. Natomiast w sprawie Polańskiego mowa jest wszędzie, tylko i wyłącznie o jednorazowym przypadku gwałtu, dokonanego przez oskarżonego na 13-letniej dziewczynie, która ponoć z chęci wzbogacenia się kosztem słynnego reżysera, została mu przez matkę tej dziewczyny podsunięta niemal na siłę. Jaka jest więc odpowiedzialność np. matki dziewczyny, jej rodziców czy prawnych opiekunów w tym przypadku; jaka odpowiedzialność społeczności wśród której żyła? Nie uniewinniam tu Polańskiego bo gwałt to gwałt. Natomiast przy ocenie winy trzeba brać pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, realne okoliczności, a nie medialne czy wyssane z palca – bo przecież chyba nikt nie chciałby być osądzony niesprawiedliwie i niesprawiedliwie skazany za czyn, którego nie popełnił. Gwałt na 13-letniej dziewczynie to gwałt – czyli jednorazowe takie wydarzenie, a nie pedofilia! No chyba, że się mylę… Bądźmy szczerzy. Może mi ktoś na tą kwestię, na to pytanie odpowiedzieć?

Szaman

13. paź, 2009

„Pragnę z całą mocą podkreślić, iż w takich przypadkach wina ZAWSZE leży po stronie osób dorosłych.”

Zgadzam się. Niestety powyższe stwierdzenie jest zupełnie pozbawione znaczenia, ponieważ nie każdy osobnik powyżej 18 lat jest ‘dorosły’. Jest zbyt wiele osób, które są wciąż dziecinne, i po prostu psychicznie niedorosły do swego biologicznego wieku. Prawdopodobnie znakomita większość przypadków pedofilii można przypisać takim osobom, a wtedy mowa o ‘winie’ wyznaczanej ‘dorosłością’ staje się zupełną bzdurą. Gdzie jednak szukać winnych? Może wina leży zupełnie gdzie indziej? Na przykład w zupełnie spaczonym systemie prawnym, który skory jest do krzywdzenia dziecka w imię jego obrony, poprzez tworzenie wyimaginowanych ‘ofiar’ i groteskowych ‘potworów’ dla celów propagandy własnego wizerunku, celów, partii. Świat nie jest malowany jedynie czarną i białą farbą. Lecz szara tęcza rzeczywistości jest czymś zupełnie ponad zrozumienie prostych ludzi, takich jak wielce szanowany pan Rzecznik, ale próżno szukać głosu mędrca w stadzie baranów wybranych przez równie ‘mędre’ stado owiec. Z wielkim niepokojem zauważam, że politycy wciąż mówią wiele o niczym, i ubierają bzdury w królewskie kostiumy. Z całą mocą pragnę podkreślić, że politycy ‘ZAWSZE’ się mylą i ‘NIGDY’ nie chodzi im o dobro nasze ani naszych dzieci, lecz o własny wizerunek i skórę. Próby kierowania świadomości społeczeństwa w innym kierunku uważam za wysoce niegodne, panie ministrze. Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że absolutne stwierdzenia typu ‘ZAWSZE’ i ‘NIGDY’ są domeną religijnych fanatyków lub osób nie mających pojęcia o czym mówią.

e-ftalo

14. paź, 2009

To co robimy powinno być oparte na jakiś jasnych zasadach.A więc musi się pojawić określenie „zawsze” oraz „nigdy”.Człowiek który nie zna tych słów to cżłowiek zagubiony ,nie mający celu w życiu.

W przypadku osób małoletnich czyny seksualne są zakazane,według prawa poniżej 15,choć dla mnie jest osobiście jest to poniżej 18 i trzymam się tego,niezależnie co o tym mówią inni.Uznaje się że dorosły ma co najmniej 18 lat ,ale jeśli dochodzi do nadużyć seksualnych wobec nastolatków ,to na ogół słyszymy o dużo starszych panach,np słynny reżyser.Więc na pewno zdążyli wydorośleć.Usprawiedliwienie pedofilii niedojrzałością emocjonalną jest nadużyciem,zwykle ma ona poważniejsze źródła.

naftalen

14. paź, 2009

usprawiedliwianie pedofilii jest już chyba karalne więc takie komentarze nielegalne są

DeBest

05. kwi, 2010

Na poczatek pedofilia według słownika pwn czy wikipedii jak i samego znaczenia słowa jest to pociąg sexualny do dzieci o nierozwinietych cechach płciowych { cechy plciowe to piersi jak i rozwiniete narzady kobiece bo jest duza roznica tak samo jak i w ksztalatachciala krtore takze dostaje sie w okresie dojrzewania. A co do powyzszego komentarza nie usprawiedliwianie lecz zatajanie informacji jesli takowa posiadamy. komentarze tutaj dotyczyły juz młodej kobiety nie dziecka. bo skoro to jeszcze dziecko to wszyscy krolowie polski i swiata, jak i wogole dawne obyczaje to byla sa,ma pedofilia. skoro taka dziewczyna juz jest wstanie do zajscia w ciaze to juz w sensie ciala to nie dziecko bo dziecko w ciaze nie zajdzie. Po drugie Z seksualnoscia czlowiek sie rodzi wiec taki pedofil rozbudzajac w dziecku te seksualnosc juz powinien byc karany wcale nie muszac gwalcic dziecka czy nawet molestujac. Tak wiec taka juz trzynastolatka swojej seksualnosci jest swiadpoma ba nawet dwunastolatka. wystarczy zglebic temat i nie wstydzic sie rozmawiac. bo za samo rozmawianie ktore nie jest naklanianiem nie jest karalne przyklad to taki ze kazdy rodzic ktory tlumaczy swojemu dziecku skad sie biora dzieci juz powinien pojsc do wiezienia. ale coz tu tlumaczyc zyjemy w ciemnogrodzie pelnym obludy bo kazdy krzyczy chronic wszystko a woli leczyc niz zapobiegac bo szczera rozmowa z dzieckiem nawet najbardziej starajacemu sie pedofilowoi nic mu nie da nawet gdyby sie chlastal. chodzi mi o to ze jesli dziecko jest uswiadomione co z czym to nie da sie takiemyu pedofilowi.

Skomentuj