Stanowisko fundacji w sprawie nowelizacji prawa

Wysłąno 25. wrz, 2009 przez w Co w fundacji, Komputery i internet, Newsy o problemie, Prawo

Dziś zostały uchwalone zaostrzenia w Kodeksie Karnym dotyczące ochrony dzieci i młodzieży przed pedofilami.  Potrzebne i wyczekiwane przez rodziców i opiekunów. Czy to wszystko, co można zrobić, aby ochronić dzieci przed pedofilami?

Zmiany dotyczą terapii farmakologicznej pedofilów, o której dyskutowano już od roku. Przymusowemu leczeniu będą musieli się poddać sprawcy przemocy seksualnej na dzieciach poniżej 15. roku życia oraz dopuszczający się kazirodztwa. Gwałt na dzieciach poniżej 15 lat będzie uznany za czyn zbrodniczy, skutkujący karą od trzech lat więzienia. Nie będzie już także legalnej „dobrej pedofilii”, czyli przekonywania, że kontakty seksualne z dziećmi nie muszą ich krzywdzić. Dwa lata więzienia będą grozić za składanie przez Internet małoletniemu propozycji seksualnych, nawet trzy za nawiązywanie kontaktu z osobą małoletnią przy użyciu groźby za pośrednictwem Internetu w celach pedofilskich.

Czy zmiany wystarczą, aby zapewnić ochronę dzieciom i spokój ich opiekunom? Gorąco popieram inicjatywę posłów oraz wprowadzone zaostrzenia Kodeksu Karnego.  Z pewnością przyczynią się one do spadku przestępczości na dzieciach. Zaostrzenia są jednak bardziej początkiem pozytywnego trendu w kierunku zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom, niż rewolucyjną zmianą. – mówi Jakub Śpiewak, prezes Fundacji Kidprotect.pl, zajmującej się ochroną dzieci przed zagrożeniami takimi, jak pedofilia i przestępstwa seksualne wobec dzieci w Internecie. Co zatem można zrobić dla bezpieczeństwa dzieci? Zdaniem Jakuba Śpiewaka, wprowadzić całkowity zakaz posiadania materiałów pornograficznych z udziałem dzieci w wieku 15 – 18 lat na własny użytek, a wiek ochronny podnieść do 16 lat. Równie ważne stają się punkty dotyczące uprawnień funkcjonariuszy policji do działań operacyjnych skierowanych przeciwko pedofilom. Policja powinna móc stosować pewne narzędzia ułatwiające namierzanie sprawców, jak np. prowokacja potencjalnego pedofila przez funkcjonariusza policji udającego dziecko. Najważniejsza jest prewencja, szybkie reagowanie i eliminowanie sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, a takich zmian jeszcze nie przewidziano. Mam nadzieję, że i na ten temat prowadzone będą dyskusje. – mówi Jakub Śpiewak. Tylko takie zmiany zagwarantują widoczny spadek przestępczości seksualnej wobec dzieci.

Did you like this? Share it:

Tags: , , , , , , , , , ,

8 komentarzy


25. wrz, 2009

wiek ochronny trzeba podnieść do 18 lat, 16 lat to bzdura, 16latka jest jeszcze dzieckiem

Jakub

25. wrz, 2009

I będziesz zamykać tabuny 17latkow do więzienia?

Gallus Anonimus

25. wrz, 2009

Ja proponuję od razu podnieść do 61 roku życia. Niech się społeczeństwo ascezy uczy i przy okazji wzorowych zachowań antypedofilskich…

GMP

27. wrz, 2009

Prowokacja jest moim zdaniem przesadą bo to już jest tworzenie, generowanie fikcyjnego przestępstwa, czyli kara za niemożliwe do zrealizowania intencje. Prowokacje (w każdym obszarze) wypadają z podstawowych reguł przepisów karnych. Trochę to smutne.

kinia

28. wrz, 2009

Żeby prowokacja się udała, prowokator musi udawać dziewczynkę która ma 14 lat bo z młodszymi to nie wypali, praktycznie nikt się na to nie nabierze, jeśli już to idiota jakiś. 14-latki są już na tyle rozwinięte, że podejrzewam iż 70% zagadniętych na czacie kolesiów da się skusić i w ten sposób złapie się wielu pedofili. Jeśli wiek ochronny by został podniesiony do 16-17 lat, to upolowanie pedofila byłoby jeszcze łatwiejsze bo na starsze dzieci jeszcze więcej zboków leci :)

Jakub

28. wrz, 2009

Prowokacja nie jest tworzeniem fikcyjnego przestępstwem, a jedynie drogą do ujawnienia sprawcy.

Liwiusz

30. wrz, 2009

… sprawcy fikcyjnego przestępstwa.

marcin

14. paź, 2009

Zgadzam się nie ma miejsca dla pedofili, ale no właśnie.
Samo zaostrzenie prawa da nowe narzędzie, ale czy ktoś pomyślał o weryfikacji podejrzanych o pedofilię. Jakiś czas znalazłem wypowiedź prof Psychiatrii o braku kompetencji większości biegłych sądowych do wystawiania takich opinii, bazując jeszcze na Freudowskich metodach, pytaniach ukierunkowujących odpowiedź. Zmierzam do tego, że w chwili obecnej, wystarczy zajrzeć na salę Sądów Rodzinnych i zadać sobie pytanie czy aż tylu Ojców jest pedofilami? Bo w konsekwencji, wielu z nich ląduje w areszcie na rok, czasem półtorej, później są uniewinniani, przez błędną opinię biegłego, lub czasem przez jej brak, a jedynie zeznania Ex żony jej matki i koleżanek…., później po rzetelnych badaniach są uniewinniani.

Pytanie czy zaostrzenie prawa, bez modyfikacji samego postępowania przygotowawczego, przyniesie więcej korzyści, czy negatywnych skutków w postaci pomówień?

Skomentuj