Pedofil „stoi nad grobem”, przerwał milczenie
Wysłąno 15. cze, 2009 przez Karina w Newsy o problemie, Rozmaite
Raymond Hewlett, śmiertelnie chory pedofil, który może być powiązany z porwaniem Madeleine McCann, postanowił przerwać milczenie i udzielił wywiadu gazecie „Sunday Mirror”.
Brytyjczyk Raymond Hewlett jest obecnie śmiertelnie chory na raka gardła i przebywa w szpitalu w niemieckim Aachen. Lekarze dają mu raptem kilka tygodni życia. W tych dniach znalazł się jednak w centrum prywatnego dochodzenia prowadzonego przez byłych policjantów, których do odnalezienia córki wynajęli rodzice dziewczynki.
Jednak mimo długich zabiegów ze strony detektywów (Dave’a Edgara i Arthura Cowley’a) wynajętych przez rodzinę uprowadzonej dziewczynki, z nimi rozmawiać już nie chciał. Jak informowała telewizja Sky News, żądał za to pieniędzy.
Hewlett był skazany trzy razy za przestępstwa seksualne.
W wywiadzie stwierdził on, że ma alibi na czas, w którym to zaginęła mała Madeleine McCann. Nie chciał jednak go zdradzać.
Przyznał jednocześnie, że przebywał w Algarve (Portugalia) w czasie, gdy wypoczywała tam rodzina McCannów. Nie zgodził się jednak na ujawnienie szczegółów swojego pobytu. – Jest osoba, która może powiedzieć, gdzie byłem tego dnia (gdy porwano dziewczynkę – red.), ale dlaczego miałbym ich w to mieszać? Nie zrobiłem niczego złego. Dlaczego miałbym to udowadniać? – mówił dla „SM”.
Jednocześnie Brytyjczyk stanowczo zaprzecza twierdzeniom, jakoby miał być zamieszany w zniknięcie i prawdopodobnie śmierć Madeleine.
Zadeklarował przy tym, że jest gotowy nawet poddać się badaniu na wariografie, wykrywaczu kłamstw.
Dodaje on, że dziewczynkę widział jedynie na ogłoszeniach i w telewizji. – Nigdy nie widziałem jej na żywo – zarzeka się Hewlett .
Madeleine zaginęła 3 maja 2007 roku, na kilka dni przed swoimi czwartymi urodzinami, w czasie wakacji spędzanych wraz z rodzicami w Praia da Luz na południu Portugalii. Jej rodzice wyszli na kolację do restauracji położonej w odległości 50 metrów i co jakiś czas wracali, by sprawdzić, czy z dziećmi wszystko w porządku. Około godziny 22 okazało się, że dziewczynka zniknęła. Jej rodzeństwo nadal spało. Od tamtej pory jej los pozostaje nieznany.



















Skomentuj