Fritzl: gwałciłem córkę, by ją ochronić
Wysłąno 03. mar, 2009 przez Karina w Newsy o problemie, Sprawa Fritzla
„Potwór z Amstetten”, Josef Fritzl, który przez 24 lata więził swoją córkę i zgwałcił ponad trzy tysiące razy, tłumaczy się, że chciał ją w ten sposób chronić. „Zamknąłem ją w piwnicy, gdy zobaczyłem, że odurza się detergentami” – zeznał Austriak w śledztwie.
Zapis rozmów 74-letniego zboczeńca i psychologów trafił do mediów. Wynika z niego między innymi, że dla Josefa Fritzla zrobienie ze swojej córki niewolnicy, gwałcenie i zmuszenie do urodzenia siedmiu jego dzieci było „normalnym życiem rodzinnym”.
„Potwór z Amstetten” ujawnił, że po raz pierwszy zabrał nastoletnią córkę do piwnicy, kiedy znalazł ją leżącą odurzoną w łóżku. „Wąchała środki czyszczące, więc uznałem, że muszę z nią porozmawiać” – opowiada Fritzl. „Zignorowała mnie. Strasznie się rozgniewałem i postanowiłem ją zamknąć. Kiedy i to nie pomogło, zamknąłem ją na stałe” – dodaje.
Elisabeth mieszkała w piwnicy 24 lata. W tym czasie ojciec zgwałcił ją około trzy tysiące razy. Nierzadko w obecności dzieci, które przyszły na świat w zamknięciu. „Oczywiście zawsze wtedy gasiłem światło” – tłumaczy. „Później wybudowałem kolejne pokoje, żeby nowe pokolenie miało gdzie mieszkać” – opowiada.
Josef Fritzl przekonywał psychologów, że robił wszystko, by jego więźniom niczego nie brakowało. „Spędzaliśmy razem Boże Narodzenie, Wielkanoc, świętowaliśmy urodziny. Dzieciaki miały mnóstwo książek, a nawet zwierzątka” – zwierzył się lekarzom.



















Jeden komentarz
piotrek
02. paź, 2009
zauważcie że ona się odurzała i on ją chronił heheheheh dobre na polewkę !!!!!!!!!!
Skomentuj