Nastolatki w internecie uprawiają seks

Wysłąno 12. lis, 2008 przez w Komputery i internet, Newsy o problemie, Polecamy

Co robią polscy uczniowie, siedząc przed ekranem komputera? Oglądają filmiki na YouTube, rozmawiają z kolegami na Gadu-Gadu i… odwiedzają strony pornograficzne. Co ósmy, chociaż raz, uprawiał w sieci seks – wynika z najnowszych badań Pedagogium – pisze DZIENNIK.

Naukowcy z Pedagogium Wyższej Szkoły Pedagogiki Resocjalizacyjnej, którzy przebadali 3 tys. nastolatków na Mazowszu, twierdzą, że z sieci korzysta codziennie ponad 86 proc. uczniów. I to dobra wiadomość. Problem w tym, że wirtualna rzeczywistość, w której blisko połowa ankietowanych dzieci spędza 3 – 4 godziny dziennie, całkowicie wymknęła się spod kontroli dorosłych. Tylko 11 proc. rodziców, kupując komputer, przeprowadziło z dzieckiem rozmowę, jak należy z niego korzystać. „To wielki błąd. Należy zawrzeć szczegółową umowę dotyczącą zasad używania komputera. Jeśli nie, dzieci same sobie wyznaczają reguły” – mówi jeden z autorów badania, socjolog prof. Mariusz Jędrzejko.

Rodzice prawie w ogóle nie ingerują w internetowe życie dzieci – jedynie 6 proc. zakłada blokady na strony pornograficzne. Pytani dlaczego, odpowiadają, że nie znają się na komputerze, a poza tym mają zaufanie do dzieci. „Nie wyobrażam sobie, by moje córki wchodziły na takie strony, to nie w ich stylu. Nie sprawdzam ich, bo nie mam pojęcia, jak działa internet. Muszę polegać na ich zdrowym rozsądku” – mówi Hanna Lewińska, matka 18-letniej Doroty i 9-letniej Ady.

Ta wiara bywa jednak zawodna, bo jak wynika z badań, niemal 39 proc. dzieci odwiedza czasami strony pornograficzne, a regularnie robi to kolejne 17 proc. Co więcej, aż co ósmy ankietowany nastolatek co najmniej raz uprawiał seks przez internet z nieznaną osobą. „Jak się nudzę, a rodziców nie ma w domu, to chodzę po internecie. Kiedyś z koleżankami postanowiłyśmy się zabawić i na czacie dla gimnazjalistów napisałyśmy, że mamy ochotę na cyberseks. Natychmiast zgłosiło się wiele osób. Była niezła zabawa” – opowiada 13-letnia Ania z Warszawy. Z badań wynika, że aż 41 proc. dzieciaków podaje internetowym znajomym swoje imię, co piąty numer telefonu komórkowego, a 11 proc. adres.

Specjaliści przyznają, że rodzice nie dostrzegają zagrożeń, bo… tak jest wygodniej. „Są zadowoleni, że syn czy córka jest w domu. Tłumaczą, że to dobre dziecko, bo nie pije, nie zadaje się z nieodpowiednim towarzystwem” – tłumaczy prof. Jędrzejko. Socjolog zwraca uwagę na inny problem: uczniowie coraz częściej są uzależnieni od internetu. Nie wyłączają komputera nawet podczas odrabiania lekcji. „Mnie to nie przeszkadza, najlepiej się uczę przy internecie i muzyce. Mogę oglądać film i robić matmę” – mówi Norbert, 16-latek z Warszawy. Eksperci przestrzegają jednak, że to tylko pozornie nie szkodzi. „Nie da się wykonać porządnie zadania bez odpowiedniej koncentracji” – mówi psycholog Urszula Moszczyńska.

Did you like this? Share it:

Tags: ,

Skomentuj