Pedofil wciąż może pracować z dziećmi
Wysłąno 22. sie, 2007 przez Jakub Śpiewak w Newsy o problemie, Prawo
Osoby podejmujące pracę z dziećmi miały być sprawdzane czy nie były karane za pedofilię. Niestety projekt ustawy utknął w Sejmie i nie zostanie już przyjęty w tej kadencji.
Przypadki molestowania seksualnego czy też wykorzystywania dzieci przez wychowawców, czy instruktorów sportowych zdarzają się coraz częściej. Ułatwią im to przepisy, ponieważ pracodawcy nie mają żadnej możliwości sprawdzenia czy te osoby nie popełniły w przestępstwa związanego z pedofilią. Jedynie osoby zatrudnione w szkołach są zobowiązane do przedstawienia zaświadczenia o niekaralności. Jednak wiele zajęć z dziećmi odbywa się właśnie poza placówkami oświatowymi, np. ogniska muzycznych, plastyczne czy sportowych. W tych przypadkach pracodawcy nie mogąc zasięgnąć informacji o osobie, której opiece powierza małoletnich. Lukę w prawie zauważyli posłowie, którzy chcieli zmian w prawie. Projekt ustawy zgłosiła Katarzyna Piekarska pod koniec sierpnia 2006r. Zakładał on obowiązek składania oświadczenia o niekaralności za pedofilię, osób starających się o pracę z dziećmi. Dokumenty następnie miały być weryfikowane w krajowym rejestrze karnym. To miało uchronić dzieci przez zboczeńcami, którzy mieli się nimi zajmować i opiekować. Wszyscy parlamentarzyści zgodzili się go poprzeć. Niestety nie ma szans aby nowe prawo weszło w życie. Prace nad projektem utknęły w sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. — Najpierw musieliśmy sporządzić listę wszystkich zawodów, w które zostałby objęte obowiązkiem takiego sprawdzania. Kiedy już to było gotowe okazało się, że komisja ma ważniejsze sprawy — mówi poseł Katarzyna Piekarska.
Niestety przed wyborami nie uda się już zakończyć prac nad ustawą. A to oznacza, że zgodnie z prawem w nowo wybranym parlamencie prace nad projektem będą musiały rozpocząć się od nowa.
Tymczasem pracodawcy zatrudniający osoby pracujące z dziećmi czekają na zmiany w prawie. — Ustawa powinna wejść w życie jak najszybciej. Jak na razie żaden pracodawca nie może mieć stu procentowej pewności co do zatrudnionej przez niego osoby — mówi Grzegorz Sakowicz dyrektor Warszawskiego Centrum Karate.
– Tu chodzi o dobro dzieciaków więc jestem jak najbardziej za. Mielibyśmy pewność że naszym podopiecznym nic się nie stanie — tłumaczy Wojciech Zajkowski z Nestula Judo Fitness Clab.
– Rodzice powinni wiedzieć z kim przebywają ich dzieci,co robią i jaka osoba sprawuje nad nimi opiekę. Niektóre szkoły zatrudniając instruktorów lub inne osoby do pracy z dziećmi opierają się tylko na kwalifikacjach nie sprawdzając jakie podejście do dziecka ma ich przyszły pracownik — mówi Małgorzata Samoraj ze stowarzyszenia Miasto Dzieci Warszawa.



















Skomentuj